„Zestarzeć się tak dobrze, jak tylko to jest możliwe”
O rozwoju i twórczym korzystaniu z potencjału osób powyżej 50 roku życia – z psycholog Dorotą Kamrowską wykładowcą z Akademii 50+ – rozmawia ks. Krzysztof Naczk
K: Intrygujące jest, że niektórzy ludzie jeszcze przed sześćdziesiątym rokiem życia mają kłopoty nawet przy wykonywaniu codziennych czynności, a inni pomimo osiemdziesiątki, funkcjonują doskonale?
To, że można nawet w dojrzałym wieku funkcjonować nie tylko sprawnie, ale zdobywać wręcz szczyty swoich umysłowych możliwości, potwierdzają przykłady osób z dalekiej i bliskiej przeszłości…




Jeżeli masz wolny czas – chcesz poćwiczyć swoją pamięć i uwagę, spędzić chwile w świetnym towarzystwie, a do tego zrobić coś pożytecznego dla siebie i swojego umysłu – już dziś zapisz się na warsztaty!
W naszych miastach i miasteczkach z roku na rok przybywa miejsc, gdzie świadczona jest pomoc psychologiczna. Coraz mniej zdziwienia i zażenowania budzi w nas informacja, że ktoś ze znajomych chodzi do psychologa. Osłuchaliśmy się już nieco z takimi pojęciami jak terapia indywidualna, czy grupowa. Dla niektórych udział w tego rodzaju spotkaniach to pewnego rodzaju przywilej, którym się szczycą i chwalą, inni jeszcze trochę się ukrywają, będąc niepewnym reakcji swojego środowiska. Coraz popularniejszą staje się też terapia rodzinna, czy małżeńska, choć ta nadal budzi wiele trudnych emocji, pytań i wątpliwości. Niektórym kojarzy się wprost z patologią społeczną, bo skoro cała rodzina ma iść do psychologa, to już naprawdę musi być u nich bardzo źle.